^_IzzyIce_^

Rejestracja: 2008-05-25
Jestem jaka jestem, Jak Ci nie Pasi to WyXpierda*aj i dupy nie zwracaj ;)
Punkty2 091Więcej
Ostatnia gra

C.D ..Wirtualna przyjaźń wartościowa równie, jak realna?

2015-12-07       
O to kolejny artykuł który znalazłam
przyjazn_w_sieci.jpg
Możliwość bycia w ciągłym kontakcie z ludźmi, których znamy oraz odświeżenie kontaktu ze starymi przyjaciółmi przy pomocy serwisów społecznościowych, jest ostatnio w modzie. Dla 55% respondentów są to główne powody korzystania ze stron typu Nasza klasa, Facebook lub Myspace. Jednakże ankieta przeprowadzona przez serwis be2 ukazuje, że coraz więcej osób poznaje nowych przyjaciół online: około 60% pytanych korzysta z serwisów społecznościowych w celu poznania nowych ludzi, których dotąd nigdy nie spotkało w "realnym" świecie.
Z badania wynika, że wirtualne przyjaźnie mają całkowicie odmienne znaczenie niż przyjaźnie w "realnym świecie": 2/3 ankietowanych twierdzi, iż przyjaźń nabiera mocy dopiero wtedy, gdy dochodzi do osobistego kontaktu z daną osobą. Według ankietowanych trudno uważać kogoś za przyjaciela spotykając się wyłącznie w wirtualnym świecie, mimo, że w serwisach społecznościowych można szybko i bezproblemowo poznać, z kim mamy dużo wspólnego, a z kim nie.

Jeśli chodzi o związki znaczące więcej niż przyjaźń, czyli miłość i partnerstwo, opinia respondentów jest niemalże jednogłośna: 2/3 pytanych osób z 35 krajów jest zdania, że poznanie miłości i stałego partnera jest jedynie możliwe dzięki profesjonalnym serwisom doboru partnerskiego, ponieważ dają one pewność, że również inni użytkownicy szukają partnera.

Na podstawie ankiety przeprowadzonej przez międzynarodowy serwis doboru partnerskiego be2, 55% ankietowanych regularnie korzysta z serwisów społecznościowych.
źródło: http://www.zwiazki.senior.pl/92,0,Wirtualna-przyjazn-wartosciowa-rownie-jak-realna,6704.html

Oraz fajny wiersz Staszka
szlaczek%281%29.jpg
Wieczory w sieci

Dzień - to nerwowe, mrówcze krzątanie
Za powszednimi sprawami,
Z dziesiątkiem faksów i telefonów,
W biegu pitymi kawami
I niecierpliwym oczekiwaniem,
Aż jasność zniknie na niebie,
Bo wtedy życie smaku nabiera -
Wieczór jest zawsze dla Ciebie!

W głośnikach swingu dyskretne frazy,
Na stole - herbaty szklanka,
A na rozbłysłej tafli ekranu
Zjawia się moja bogdanka.
Nagle znaczenie traci to wszystko,
Co w ciągu dnia mnie trapiło.
Wiem, że będziemy długo rozmawiać
I będzie - jak zawsze - miło.

Tobie powierzam swoje marzenia,
Tobie też mówię o klęskach.
Tajniki duszy Ci opisuję,
Choć rzecz to ponoć niemęska.
Nieważne, w jakim byłem nastroju
I o czym dziś rozmawiamy -
Czuję, jakbyśmy w całym wszechświecie
Zostali na chwilę sami.

Takie wieczory moją radością
Są już od kilku miesięcy,
A ja wciąż marzę, że może kiedyś
Będę mógł liczyć na więcej.
I chociaż nawet awaria łącza
Nie jest nas w stanie zaskoczyć -
Pragnę gorąco doczekać chwili,
By mówić Ci - patrząc w oczy.


" Czy istnieje przyjaźń internetowa?"

2015-12-06       
 Znalazłam ostatnio bardzo fajny artykuł na temat "przyjaźni internetowej" i stwierdziłam, że się nim podzielę n6.gif

large%2B%2846%29.jpg

"Żyjąc w dobie Internetu, kiedy najrozmaitsze komunikatory mamy na wyciągnięcie komputerowej myszki nie jest niczym nadzwyczajnym, że zawieramy wirtualne znajomości.

Znajdujemy na jakimś portalu kogoś, kto ma takie same zainteresowania, pasje. Chcemy go bliżej poznać, bo dlaczego nie?
Na początku nieśmiała wymiana mejli, potem godziny przepisane na gadu-gadu, rozmowy na skypie.
Po jakimś czasie to koleżeństwo przeradza się w coś więcej, ale czy w przyjaźń?

Ja sama utrzymuję znajomość, niestety tylko wirtualną, z kilkoma osobami poznanymi także tu, na Redakcji.
I właśnie te osoby spytałam czy ich zdaniem możliwa jest przyjaźń przez internet. I, tak jak się spodziewałam, odpowiedzi były różne.
Że tak – istnieje.
Że to niemożliwe – znajomość OK. , ale nie przyjaźń.
Także, że to zbyt skomplikowane, i że tak naprawdę trudno powiedzieć.

Według Encyklopedii Powszechnej przyjaźń to forma relacji  z innymi ludźmi odwołująca się do zaufania, życzliwości, lojalności, empatii itp.

Dla mnie przyjaźń przez internet jest możliwa.
Magda stwierdziła, że „przyjaźń chyba polega na tym, że się JEST. Daje się tę obecność drugiemu.”

Ewelina z kolei kategorycznie twierdzi: „nie istnieje. Przez zwykły ekran nie buduje się żadna relacja. Jeśli komuś się wydaje, że między nim a kimś drugim ‘internetowym’ ona jednak istnieje jest prosta metoda żeby to sprawdzić – jak najszybciej przenieść znajomość do „realu”. Inaczej nie da rady.”

Gosia natomiast odpowiedziała: „Jak dla mnie – jednak tak. A co ze Skype? MSN? Długie wiadomości? Zaufanie się należy, po drugiej stronie łącza też jest drugi człowiek. Po drugiej stronie globu nawet czasami.
Owszem, cudownie się spotkać. Naprawdę. Jeszcze się umacnia. Ale przez internet może się zacząć i potem może się rozwijać.”

I właśnie do poglądu Gosi mi najbliżej.
Co z tego, że ktoś przyjdzie i potrzyma mnie za rękę, kiedy nie będzie wiedział co powiedzieć, jak się zachować? Przez komputer nikt mnie nie pogłaszcze po głowie, kiedy będę tego potrzebowała, ale nieraz sama rozmowa daje niewiarygodnie dużo.
Zdarza się, że kiedy mam problem czy po prostu deprechę, zamiast jechać do (z braku innego określenia niech będzie) „realnej” przyjaciółki wolę po prostu uruchomić Skypa i wygadać się przyjaciółce wirtualnej. Nie dlatego, że laptop bliżej i nie trzeba całej wycieczki organizować, żeby się spotkać. Nie dlatego, że jedną lubię bardziej, czy mam większe zaufanie.   Wiem, że obie mi pomogą, wysłuchają. Tylko, że tej „realnej” sprawię… hm, może nie kłopot, ale będzie musiała „pozbyć się” męża, „zagospodarować” dziecko i jeszcze sprawdzić, czy brat nie stoi pod drzwiami i nie podsłuchuje.
Mam też tak, że jak coś mnie zachwyci, nie ważne co – fotografia, muzyka, tekst – od razu chcę się tym podzielić. Piszę mejla i wysyłam do (bez chwili zastanowienia) do wszystkich przyjaciół – internetowych i nieinternetowych.

Jasne, że zanim zwykła znajomość przerodzi się w przyjaźń potrzeba mnóstwa czasu tak w świecie realnym jak i wirtualnym. To normalne. Ale po upływie tegoż czasu, po setkach wymienionych wiadomości, tysiącach słów na komunikatorach, to dalej jest tylko znajomość?
Nie w każdym przypadku.
Nie dla mnie."

źródło : http://blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/552966,czy-istnieje-przyjazn-internetowa.html