GOSH32

Rejestracja: 2011-04-01
" Niepojęty przypadek, jak każdy przypadek (...) "
Punkty84Więcej
Do utrzymania poziomu: 
Ilość potrzebnych punktów: 116
Ostatnia gra
Remik 500

Remik 500

Remik 500
1 godzin temu

Do L. (Sonet)

2018-07-10       
Ostra, skalista kulminacja turni – kres drogi,
Wieńcem jej agresywne, wrogie, szarpane granie,
Obok przełęcz wąska, jak otchłanny ślad po ranie,
Czeluść pomiędzy wierzchołkami- kula u nogi.

Wodogrzmotów szał - myśli trwożne w odmęty strąca,
I me lico rzewliwe rozsiane krople roszą,
Kamienne korytarze rączo potoki noszą,
Myśli - topielce krzepi szumna woda płynąca.

Gdybym teraz w objęciu Twym snuła miłosną pieśń,
Halny nie byłby gniewny ni mgła, ani zimny deszcz,
Ani przepaść, czekająca na lotu człeczy dreszcz.

Gdybym teraz w objęciu Twym snuła miłosną pieśń,
W raju, ach!, byłabym; raj na ziemi bym miała,
Śród nagich skał, śród nagich skał, szczęśliwa bym trwała.