LukaBandita.

Status związku: żonaty/zamężna
Chcę grać z: kobiety, mężczyźni
Szukam: rozrywki
Znak zodiaku: Waga
Urodziny: 2018-09-27
Rejestracja: 2009-11-07
Nie przepraszam, że żyję, jednocześnie nie mogę zapewnić, że to się nigdy nie powtórzy.
Punkty629więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 371
Ostatnia gra
Mahjong

Mahjong

Mahjong
32 minuty temu

Św. Mikołaj, kłamstwo uzasadnione ;)

Proponuję Wam zabawę i wymianę wspomnieniami pod tytułem : " W jakim wieku straciliście wiarę, że prezenty przynosi Mikołaj, a nie starzy, i dlaczego?"
Zacznę od siebie. Miałam 6 lat, gdy spotkało mnie to świństwo i przestałam wierzyć, że brzuchaty facet z brodą wciska się kominem, by sprawić mi przyjemność prezentami.
Dzieckiem byłam spostrzegawczym, a czasy siermiężne. Prezentami pod choinkę bywało to, co teraz gnije na sklepowych półkach, czyli tzw. owoce południowe.
Mamunia nie wiedziała, że jestem "sokole oko" i choć z powagą, i pietyzmem kulfonami bazgrałam list do świętego, a mamusia z równym zaangażowaniem kładła list na parapecie, by zaraz go schować, to rąbnęła się masakrycznie. Zapakowała prezent od Mikołaja w torbę, którą widziałam wcześniej w szafie. Były te banany i pomarańcze i jeszcze stoliczek dla lalek z krzesełkami, a ja ryknęłam płaczem. Bo choć prezent był extra, to już wiedziałam, że Mikołaj to urban legends. Mamusia jeszcze próbowała zbajerować cór w wersji nie imago, że Mikołaj miał taką samą torbę...Nie przeszło u mnie. Mamun zrozumiała, że "po ptokach". Jak u Was z tym?