nicola555

 
Rejestracja: 2008-08-05
Chce nieść Twoje usta,chcę widzieć Twe oczy,chcę czuć Twoje serce i dotykać włosy,chcę trzymać Twą rękę i iść aż do słońca...
Punkty66więcej
Następny poziom: 
Ilość potrzebnych punktów: 134

Moja prywatna cisza


Pogubiłam się w niej
Wszędzie jest...
W kuchni i w łazience
I na poduszce leży też
Słowa pogubiły się gdzieś
Rozum moje błędy widzi
Ale dusza kocha niezmiennie
Kiedyś każdy dzień
Cudem był,dziś tylko cień
Między niebem a ziemią
Mieszkają marzenia
I nie ważne życiowe przeszkody
Każdą trudność można znieść
Prawda czy złudzenie?
Jakże serce uspokoić
Słysząc Twoich słów szept cichy
Jesteś senną moja marą
Czy za dnia ulotnym mirażem?
Lecz wciąż czuję oddech Twój
Na twarzy....
Potajemnie rozebrane moje myśli
Tylko Ty je widzisz


Przecież wiesz


Nie żyje się jak i nie umiera
Na próbę
Nie ma tak,tego nie zaplanujesz
 Nie dopasujesz scenariusza
Ani dekoracji pięknej nie stworzysz
Żyjemy tak jak byśmy mieli
Na własność czas
Odkładamy wiele spraw na potem
Nie myśląc czy będzie to potem
A czy kochamy się kochając?
Czy tylko jest to porządnie?
Często górę biorą zmysły 
Nie serce...
Myśląc o własnym ja
Nie dostrzegamy tego
 Jak czuje i odbiera 
Ta druga połowa z którą żyjemy
Decydować chcemy o wszystkim
Co się nie tylko wokół nas dzieje
Może czas odnaleźć swoją oazę
Zaszyc się w niej z dala od dylematów
Zacząć normalnie żyć
Wszak nie żyje się
Jak i nie umiera na próbę


Jesiennie

Jesienny wieczorze samotny
 Jak z drzew odarte liście
Wiatr porwał je gdzieś
Tak jak i duszę moją gdzieś uniósł
Nie wiem gdzie
Pusty dom i cisza w koło
Jakiś cień na ścianie
 I księżyc za oknem
Jak by się przyglądał ciekawie
Starych filmów ślad
I pożółkłych fotografi plik
Cicho z kolan
Na podłogę spadł
Taki czas wracać chcę 
Do tych innych
 Lepszych lat
Ej księżycu twoja  wina
 Sen zabierasz 
I wracać każesz 
Choć wspomnień wyblakły czas
Deszcz za oknem śpiewa 
Trzymam kartkę
Podpis znany 
Taki czułyZakochany
Słysze  szum morza
 I spacer plażą o zmroku
Jak to szybko  zleciało
Tamto lato ...jak by wczoraj
A to tyle jest już lat


Wspomnień czas


Odeszli tak cicho
Tam gdzie już tylko 
Radość czeka
A nam tu na ziemi
Pustkę zostawili
A ona jest tak ciężka
Jak się już nie czeka
Nikt nie zapuka do drzwi
I nie zapyta też
Jak się czujesz
Czy wiesz mamuś
Ile wylałam łez
Kiedyś przyszłaś we śnie
Prosiłaś...nie płacz już
Bo wiesz jak mi tam
 Trudno jest?
Obiecałam...
Nie dotrzymałam, nie da się
Płacze, za słaba jestem
I czas też nie pomaga mi
Pamięć jest wieczna
Cisza otula mnie
 Jak woalem z mgły
Przymykam oczy 
Jak w korowodzie
Snują się Ci Których nie raz
Za życia nie zauważaliśmy
A teraz kiedy ich brak 
Czujemy straszna pustkę
Czemu to tak?
Lecz kiedyś znowu się spotkamy
Tam gdzie tylko
Spokój czeka
Nikogo to nie minie
I popłynie z ziemskiego życia
Wspomnień żar jak
Rwąca rzeka


W blasku zniczy

Odgrodzone ciche miejsce
Tu jak by czas stanął
Wiosna czy lato
Nie robi różnicy
Tu już nikt nigdzie się nie spieszy
Przysiadłam na ławeczce
Wraz ze mną wspomnienia
Nie raz chyba szóstym zmysłem
Ci co odeszli są tak blisko
Jak jeszcze nigdy nie byli
W migającym spokojnym świetle zniczy
W wystrojonych  odświętnie grobach
Zamyśleni bliscy obok grobów stoją
Kamienna ciężka płyta
Oni już nie wrócą,oni już daleko stąd
A mnie tak ciężko jest
I czas wcale nie wyleczył ran
Czule głaszcze zimne zdjęcia
Na kamiennej płycie
Mamuś Twoje piękne włosy
I delikatne rysy
I Twoje Ojcze niesforne kosmyki
Ciągle je ręką odgarniałeś
Zamykam oczy niech 
Obrazy płyną a czas
Niech nigdy ich rysów nie rozmarze